O Hodowli

IMG_0490Moja przygoda z psem zaczęła się kiedy byłam małą dziewczynką.
Pierwszym moim przyjacielem była Bambi.
Miała być owczarkiem podhalańskim, ale wyrosła z niej suczka rasy międzynarodowej.
Ten wesoły kundelek był moim utrapieniem, nie słuchał, uciekał, wracał do domu w środku nocy.
Bambi zachorowała na jaglicę i odeszła mając tylko trzy lata.
Było to dla mnie straszne przeżycie.

Alma była wesołym, trzpiotowatym owczarkiem nizinnym.
Była moją partnerką do zabaw i wiernym przyjacielem przez 16 lat.
Cechowała ja niezwykła mądrość i bezwarunkowa miłość do całej mojej rodziny.
Już wtedy wiedziałam, że tylko konsekwentna praca z psem może dać pożądane efekty.
Alma była moją dumą i radością, do dziś wspominam tego psiaczka z rozrzewnieniem.

Ada była piękną czarno-brązowa jamniczką. poprzedni jej właściciel zrobił z niej zabawkę dla swoich dzieci.
Złamany ogon, naderwane uszki, rany na całym ciele to obraz strasznego traktowania bezbronnego zwierzęcia.
Przez dwanaście lat zadziwiała mnie swoją wiernością, a wdzięczność za serce i troskę, której jej ofiarowaliśmy była wzruszająca.

Zadra była ogromną czarną sznaucerką olbrzymką.
Zamieszkała w moim domu bo poprzedni właściciel nie chciał być już jej panem.
Całe swoje siedmioletnie życie służyła nam wiernie.
Pilnowała domu, odstraszała nieproszonych gości, zawsze skora do psot i zabaw.

W 1986 roku zarejestrowałam swoja hodowlę pod nazwą z Przemożnej Chętki numer 1557/p.
Wszystkie moje psy były i są strasznymi łakomczuchami – stąd ta nazwa.
Ada i Zadra zdobywały wiele medali i pucharów na wystawach w kraju.
Nie miałam wtedy warunków na rozpoczęcie hodowli, dlatego też moje kroki w kynologii zaczęły się od wystaw, ale to właśnie wystawy dały mi bardzo wiele, gdyż zanim urodziły się pierwsze szczenięta u mnie, miałam sposobność poznania wielu hodowców tak z Polski jak i z czołowych hodowli europejskich, co w znacznym stopniu przyczyniło się do pogłębienia mojej wiedzy o psach rasowych, zwłaszcza o rasie, która mnie wtedy zafascynowała.
Był to właśnie Berneński Pies Pasterski.
Dzięki tym wiadomościom, kiedy urodził się mój pierwszy miot mogłam w pełni zadbać o prawidłowy rozwój szczeniąt, tak psychiczny jak i fizyczny, jak i przekazywać swoją wiedzę nowym nabywcom tej wspaniałej rasy.
Wreszcie spełniło się moje marzenie, bowiem wybrałam rasę, która urzekła mnie swoją urodą i cudownym charakterem.
Fanta, Gaja, Goliat, Car, Dobranoc, Amadeusz to berneńczyki, które towarzyszyły mi w życiu przez 12 lat. W sierpniu 2013 roku odeszły Amadeusz i Dobranoc. To smutne i niezwykle bolesne wydarzenie zakończyło rozdział w naszej hodowli ,, Berneński Pies Pasterski”.
Moje serce, myśli, wspomnienia zawsze będą z wami kochane, wierne i mądre pieski.
Lata biegły, przybyło siwych włosów, lat, ubyło sił fizycznych. Dlatego zdecydowałam się na mniejszą rasę. Wybrałam hawańczyki: cudowne, wesołe, wiecznie ,,roześmiane”, mądre pieski. Mam już teraz pokaźne stadko wiecznie figlujących, małych futrzaków. Zapewniają mi zdrowie, pogodę ducha i niezwykle ciekawe kontakty z ludźmi. Do grona moich znajomych dołączyło wielu ludzi – miłośników tej rasy.
Bardzo dziekuje za słowa uznania i krytyki.
Wszystkim Hodowcom, miłośnikom psów życzę sukcesów!
Pamiętajcie Państwo – PIES jest największym przyjacielem Człowieka!!!